Brabec wygrywa etap maraton Rajdu Dakar, Hondy na dwóch pierwszych miejscach

dodano: 10.01.2017

Motocykliści ekipy Monster Energy Honda Team rozpoczęli drugą połowę Rajdu Dakar 2017 od bardzo mocnego akcentu i najlepszego do tej pory wyniku dla zespołu. Ricky Brabec sięgnął po swoje pierwsze etapowe zwycięstwo, a Paulo Goncalves uzyskał drugi czas.

Honda w PolscePo udanym pierwszym tygodniu rywalizacji, zakończonym niedzielnym dniem przerwy w stolicy Boliwii, La Paz, reprezentanci ekipy Monster Energy Honda Team w poniedziałek nie zwalniali tempa. Choć trasa siódmego etapu została dzień wcześniej zmodyfikowana, co nie ułatwiło zadania, Hondy CRF450 RALLY jechały na najwyższych obrotach.

Dzięki temu wszyscy czterej zawodnicy minęli linię mety uzyskując czasy plasujące ich w pierwszej szóstce. Najszybszy był Brabec, który w swoim zaledwie drugim starcie w Dakarze sięgnął po swoje pierwsze etapowe zwycięstwo. Portugalczyk Paulo Goncalves był drugi, podczas gdy czwarty czas, mimo drobnego błędu, uzyskał Hiszpan Joan Barreda, który awansował dzięki temu w klasyfikacji generalnej na dziewiąte miejsce. Dobrą formę znów pokazał Michael Metge, który zakończył dzień z szóstym rezultatem.

Uczestników rajdu wciąż prześladuje kapryśna pogoda. Z powodu ulewnych opadów deszczu nie tylko całkowicie odwołano szósty, sobotni, ale także zmodyfikowano siódmy, poniedziałkowy etap. Jego trasę skrócono ostatecznie o połowę, a mierzona sekcja liczyła jedynie 160, zamiast 322 kilometrów. Fragment trasy z La Paz do Uyuni prowadził przez wydmy, które miały być częścią szóstego etapu.

We wtorek uczestnicy opuszczą Boliwię, wrócą do Argentyny i po pokonaniu aż 892 kilometrów zatrzymają się w Salcie. To rodzinna miejscowość kontuzjowanego motocyklisty ekipy Monster Energy Honda Team, Kevina Benavidesa, który na mecie etapu maratonu spotka się ze swoimi zespołowymi kolegami. Póki co jednak samochody serwisowe znajdują się w Tupizie, a zawodnicy w Uyuni i nie mogą otrzymywać żadnej pomocy z zewnątrz podczas prac przy motocyklach.

Honda w Polsce„To był dobry odcinek – powiedział Paulo Goncalves, który zajmuje ósme miejsce w klasyfikacji rajdu. - Startowałem za Sunderlandem i od początku jechałem szybko, unikając błędów w nawigacji. Dobrze mi szło. Dogoniłem go na 80 kilometrze, po czym jechaliśmy razem dobrym tempem. To był pierwszy z dwóch dni maratonu. Mój motocykl jest gotowy na jutro. Nie musiałem niczego dotykać. To pokazuje, jak świetną pracę wykonali inżynierowie HRC. Będziemy walczyć dalej, aby zniwelować godzinną karę, którą otrzymaliśmy. Przed nami wciąż daleka droga.”

„To był bardzo wymagający fizycznie dzień – dodał Joan Barreda. - Razem z Walknerem zjechaliśmy na chwilę z trasy i straciliśmy trochę czasu w trudnym terenie. Mimo tego drobnego błędu nie miałem większych problemów z nawigacją. To był udany etap. Teraz zobaczymy, jak zniesie to wszystko motocykl, który radzi sobie póki co świetnie. Być może wymienię opony, bo jutro czeka nas druga część maratonu.”

„Pierwszy dzień maratonu po dniu przerwy był bardzo udany – przyznał zwycięzca, Ricky Brabec. - Trasa była w dobrym stanie, a ja dobrze nawigowałem. Przeważały sekcje off-road, które bardzo lubię. Cieszę się, że jestem na mecie, bo w pewnym momencie poślizgnąłem się na mokrej trawie i wpadłem do wody. Podczas jazdy w błocie trzeba na tych motocyklach bardzo uważać. Nie mogę doczekać się jutrzejszego odcinka.”

„Etap był skrócony, ale bardzo wymagający fizycznie – dodał Michael Metge. - Poszło mi nieźle, choć miejscami trzeba było bardzo uważać, bo piasek był bardzo miękki i prawie zaliczyłem wywrotkę. Popełniłem też kilka błędów nawigacyjnych i straciłem trochę czasu, ale to był niezły dzień.”

„Nasi zawodnicy poradzili sobie świetnie podczas pierwszej połowy maratońskiego etapu – podsumował menedżer zespołu Roberto Boasso. - Są bardzo zmotywowani, co przekłada się na wyniki. Szczególnie cieszy mnie postawa Ricky'ego, który jedzie szybko, ale ostrożnie. To świetny zawodnik. Paulo przez długi czas utrzymywał się na pierwszym miejscu i choć ostatecznie był drugi, nie oznacza to, że pojechał mniej imponująco. Wręcz przeciwnie. Tym bardziej, że ruszał jako drugi. Joan popełnił dzisiaj mały błąd, ale wciąż jest tak samo zmotywowany by wygrać, jak pierwszego dnia rajdu. Mika także zaliczył niezły przejazd. Spróbujemy utrzymać takie tempo do samej mety.” Honda w Polsce

Honda w Polsce