Trzecie zwycięstwo Joana Barredy, połowa etapów Dakaru wygrana przez Hondę

dodano: 13.01.2017

Po dramatach i trudnościach z dwóch wcześniejszych dni, w czwartek motocykliści wrócili na trasę Rajdu Dakar 2017, pokonując zgodnie z planem dziewiąty etap. Na trudnym odcinku w regionach La Rioja i San Juan kolejne zwycięstwo wywalczył reprezentujący ekipę Monster Energy Honda Team Hiszpan Joan Barreda.

Honda w PolsceW czwartek sytuacja na Dakarze wróciła do normy, a uczestnicy pokonali pełną trasę, bez skrótów i objazdów. Liczący 449 kilometrów odcinek z Chilecito do San Juan okazał się najdłuższym w tegorocznej edycji rajdu. Zadanie na wymagającej pod względem nawigacji próbie utrudniały dodatkowo temperatury przekraczające 45 stopni. Druga część odcinka, z finiszem w San Juan, była także bardzo szybka, choć nadal techniczna. Wieczorem zawodników czekał odpoczynek na torze wyścigowym El Zonda.

Trasę otwierał w czwartek Barreda, który pojechał niemal perfekcyjnie, choć na moment zjechał z właściwej drogi na 53 kilometrze. Na szczęście z pomocą przyszedł mu zespołowy kolega, Michael Metge, na kolejnej Hondzie CRF450 RALLY. Zawodnicy do mety w San Juan dotarli razem, a Metge uzyskał najlepszy czas dnia, jednak stracił pierwszą pozycję, gdy sędziowie ukarali go za ominięcie punktu kontrolnego.

Tym sposobem na pierwszą pozycję w wynikach etapu awansował Barreda, który sięgnął jednocześnie po swoje trzecie etapowe zwycięstwo w tegorocznej edycji Dakaru i drugie z rzędu. Hiszpan jest piąty w klasyfikacji rajdu, z niecałą godziną straty do lidera.

Cenny czas stracił w czwartek Paulo Goncalves, który na moment zgubił drogę w jednym z najtrudniejszych punktów tegorocznej trasy. Portugalczyk zakończył odcinek osiem minut za zwycięzcą.

Honda w PolsceNa inne zakończenie dnia liczył z kolei Ricky Brabec, który startował z dalszej pozycji, ale szybko zyskał sporo pozycji. Amerykanin musiał jednak następnie zwolnić z powodu problemów z chłodnicą, ale dotarł do biwaku z pomocą jednego z rywali.

Dzięki czwartkowemu zwycięstwo motocykliści ekipy Monster Energy Honda Team mają na swoim koncie wygrane w połowie odcinków specjalnych tegorocznego Dakaru. Trzy razy triumfował Barreda. Na siódmym etapie najszybszy był z kolei Brabec.

W piątek uczestników czeka liczący 754 kilometry, w tym 288 odcinka specjalnego, etap z San Juan do Rio Cuarto. Do pokonania będą najpierw ostatnie wydmy na tegorocznej trasie, a następnie sekcje przypominające odcinki WRC.

„To był bardzo dobry odcinek – powiedział Joan Barreda. - W pierwszej części musiałem jechać bardzo ostrożnie. Coś było nie tak. Wielu zawodników zgubiło się w miejscu, w którym opis wskazywał swojego rodzaju ślepą uliczkę. Szukałem drogi, gdy pojawił się Michael Metge i potwierdził, że jadę w dobrą stronę. Wcześniej musiałem przeprawić się przez trudny teren, ale znalazłem trasę. Od tego momentu jechaliśmy szybko. Ostania sekcja była bardzo nierówna i przypominała trasy z amerykańskich rajdów Baja. Świetnie się bawiłem.”

Honda w Polsce„Sporo się dzisiaj działo – dodał Paulo Goncalves. - Pierwsza część odcinka, ok. 27 kilometrów, była bardzo techniczna i wymagająca pod względem nawigacji. Jechaliśmy bardzo wąskimi ścieżkami. Straciłem tam trochę czasu szukając odpowiedniej drogi. Druga część była szybsza, ale także bardzo wymagająca technicznie. Próbowałem odrobić stracony czas. Mamy jeszcze przed sobą dwa dni walki i damy z siebie wszystko.”

„Dziś nie było łatwo – przyznał Michael Metge. - To był chyba najbardziej techniczny etap tego Dakaru. Początek był wymagający pod względem nawigacji. Jechaliśmy wzdłuż rzeki. Było bardzo gorąco, a trasa przypominała odcinek trialowy. Trafiłem na Joana i dwóch zawodników KTM-a, którzy się zgubili. Joan otwierał stawkę, a ja jechałem za nim. Gdy zobaczyłem, że zostaliśmy tylko we dwóch, w drugiej części postanowiłem przyspieszyć. Liczyliśmy kilometry i z powodzeniem dojechaliśmy do mety. Cieszę się z mojego pierwszego etapowego zwycięstwa na Dakarze.”

„Jestem bardzo zadowolony – podsumował menedżer zespołu Roberto Boasso. - To był udany dzień. Mechanicy pracowali minionej nocy jak szaleni po tym, co działo się na poprzednich odcinkach. Dzisiejszy rezultat jest bardzo satysfakcjonujący. Mika pojechał świetnie, podobnie jak Joan. Będziemy dalej ciężko pracować i walczyć. Aż do mety. Dziękuję całemu zespołowi, który mimo problemów nieustannie pracuje pełną parą.” 


Honda w Polsce

Honda w Polsce